Ameryka Centralna Na Moto i Bez Spiny, Po Drogach i Plażach, Wreszcie Jest… Kostaryka!

DSC02344

Pędzę coś ostatnio, trochę dlatego że mnie jeden termin do muru przycisnął, a też trochę ponieważ turystyka stosowana (czytaj przemieszczanie się wyłącznie pomiędzy backpackerskimi lokacjami) przestała mnie bawić. Omijam więc siłą rzeczy popularne przystanki (wyspa Ometepe, czy też raj surferów San Juan del Sur) ciesząc się życiem w drodze i bezpretensjonalnie oglądając sobie świat, który przewija się za kierownicą.

Najważniejszym odkryciem ostatnich dni jest jednak to, że zamiast podziwiać plaże wyłącznie z trasy zacząłem najzwyczajniej w świecie po nich jeździć. Tylko nie pytajcie czasem czy tak można, bo tutaj jest Ameryce Łacińska (a nie, o zgrozo, jakaś unia) i tutaj wszystko jest możliwe.

Pitolenie pitoleniem, ale czas na zdjęcia z najlepszy momentów ostatnich dwóch dni.

DSC02341Sprytny marketing. Najważniejsze symbole Ameryki Łacińskiej połączone w jeden. (Nikaragua)

DSC02344W tle Wyspa Ometepe. Nowy kanał będący konkurencją dla Panamskiego cały czas czeka na wybudowanie. Jezioro Nikaragua ma być ponoś jego częścią, chcą wykopać kanał od Pacyfiku do jeziora, a z drugiej strony do Atlantyku (mapa). (Nikaragua)

DSC02368Zdjęcia z Kostaryki zaczynają się od Mike-a, którego poznałem na granicy. Kask na najbezpieczniejszy nie wygląda, zwłaszcza w połączeniu z jego dużym Kawasaki, ale przecież jakąś prezencję trzeba mieć. Dzięki okularom muchy nie wpadają do oczu (w normalnym kasku w ogóle nie wpadają).

DSC02369Kostaryka.

DSC02384Kostaryka.

DSC02397Zabawa! (Kostaryka)

DSC02426No dobra, ten piasek nie nadaje się do jazdy. (Kostaryka)

DSC02399Momenty. (Kostaryka)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CAPTCHA
Reload the CAPTCHA code

5 + 3 =

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>