Darien Gap, Część 1: Gdzie Ta Droga?!

DSC03707

Kilka lat temu, przyglądając się mapie w okolicach Panamy i Kolumbii patrzyłem z niedowierzaniem. Mimo stałego lądu i oczywistych korzyści Ameryka Środkowa i Południowa nie są połączone żadną drogą. Ponoć podjęte kiedyś próby spełzły na niczym, w połowie wybudowana droga zapadła się pod ziemie w niesprzyjającym, bagnistym terenie. Od tego czasu nikt nie podjął się wybudowania brakującego odcinka i dziś Darien Gap, bo tak nazywa się ów nieprzystępny rejon, to siedlisko nieprzyjemnych typów w postaci partyzantów, przemytników i Bóg wie kogo jeszcze.

Utrudzonemu turyście pozostaje kilka opcji: samolot, żaglówka relacji San Blas – Cartagena lub statki przewożące rozmaite towary. Pól biedy gdy masz tylko plecak, wtedy jest jeszcze w miarę łatwo. Albo przebolejesz wydatek w okolicach $500 na żaglówkę, trochę mniej na samolot lub poniżej $200 za opcję budżetową, kombinowaną. Problem pojawia się gdy przemieszczasz się własnym pojazdem, nie daj boże samochodem, bo wtedy leżysz, kwiczysz i płacisz. Z motocyklem trochę łatwiej, na wygodnych czeka żaglówka za około $1000 (jak za dwie osoby), natomiast Ci z mniejszym budżetem będą w stanie przeprawić się za $300 – $400, na własną rękę dogadując się z właścicielami statków i motorówek. Lepiej żeby jednak twoja maszyna była lekka i już potłuczona, bo czeka cię kilka przesiadek i niewygodnych załadunków, a sama podróż na morzu do niedzielnych wycieczek nie należy.

Podczas podróży na statku miałem mnóstwo czasu na podziwianie dzikiego wybrzeża Panamy, trochę też mi się wtedy w głowie rozjaśniło i dziś już wiem dlaczego żadna droga tam nie istnieje. Komu na takim końcu świata zależałoby na podjęcie wysiłku połączenia dwóch mające niewielkie znaczenie krajów? Jeżeli nawet ktoś by się zgodził podjąć próbę połączenia obydwu kontynentów, to na pewno znalazłby się ktoś inny lobbujący przeciw. Są przeciwnicy niszczenia środowiska naturalnego, są ludzie bojący się o możliwość przenoszenia tropikalnych chorób. Są wreszcie ci, którym zależy aby ten kawałeczek świata pozostał w cieniu, bo Darien Gap to też szlak białego proszku, szlak który zaczyna się w Kolumbii a kończy aż w Stanach Zjednoczonych.

DSC03669To co czeka motocyklistę pragnącego tanio ominąć Darien Gap.

2 Comments

  • Arek says:

    Ciesze sie, że wszystko sie udało jak rozumie. kto bardziej poobijany Ty czy motor?
    wynika, ze moglismy być całkiem blisko siebie, bo ja cały czas w Darien

  • I simply want to tell you that I am new to blogging and site-building and actually loved your web site. Likely I’m want to bookmark your website . You amazingly have remarkable posts. Kudos for revealing your website page.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CAPTCHA
Reload the CAPTCHA code

38 + = 45

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>