Pura Vida! Karaiby, Banany, Magiczna Noc w Hotelu… PANAMA!

DSC02875

Różne nacje w Ameryce Łacińskiej mają swoje charakterystyczne odzywki. Ktoś w Argentynie zapytany o samopoczucie odpowie “Buena Onda” (pozytywne wibracje), a znowu taki Kostarykańczyk “Pura Vida” (samo życie).

To tak o Kostaryce, z której właśnie wyjechałem bo jestem już wreszcie w Panamie. Czy ktoś pamięta jak dwa miesiące temu zastawiałem się czy machina podoła? Zamiast jak człowiek rozwalić się przed hotelowym TV, otworzyć piwko i sobie pogratulować to siedzę i piszę…

DSC02798Droga z San Jose do Limón, trochę okrężnie, przez góry i zastanawiając się czy asfalt będzie dobry (o ile będzie). Popłaciło. (Kostaryka)

DSC02852Śladami Therouxa: Limón. Nie ma tam nic ciekawego, ale często takie miejsca są właśnie najciekawsze. Noc spędziłem w tanim hotelu o wątpliwej reputacji i cienkich ścianach. (Kostaryka)

DSC02875Karaiby. Ledwo co wjechałem na plażę to zawróciłem. Grząsko. (Kostaryka)

DSC02864Karaibskie wybrzeże Kostaryki jest tańsze, znacznie mniej turystyczne, biedniejsze no i ogólnie nie ma tam po co… no chyba że dla nowych widoków i zapachów, pustej drogi no i czystej przyjemności z jazdy. Pura vida. (Kostaryka)

DSC02887Banan, którego zjesz za trzy tygodnie właśnie przejechał obok mnie. (Kostaryka)

DSC02893“Chłopaki na granicy sobie chcieli ze mną zdjęcie zrobić.” (Panama)

DSC02972Z cyklu “Garażowanie w Hotelu”. Noc spędzam w Chiriqui Grande, małym mieście portowym tak nietypowym, że wartym osobnej historii… Ogrodzonego parkingu nie ma, ale bardzo naciskam żeby motor na noc zabezpieczyć, więc właściciel odpowiada, że jak tak bardzo chcę to żebym sobie w pokoju schował, dużo miejsca tam przecież. No to se chowam. To nawet lepsze niż rozbijanie namiotu w hotelu. (Panama)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CAPTCHA
Reload the CAPTCHA code

7 + 1 =

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>