Jak Bezpiecznie Podróżować Po Ameryce Południowej i Kilka Historii Poszkodowanych Turystów, Cz. 2

DSC04208-1024x682

Poradnik jest krótką analizą tematu bezpieczeństwa turysty w Ameryce Łacińskiej. Duża część informacji w nim zawartych znajdzie także zastosowanie w innych części świata. Poradnik powstał po to, żeby zwiększyć świadomość podróżującego po tej części świata, ostrzec przed potencjalnie niebezpiecznymi sytuacjami i wreszcie rozprawić się z kilkoma mitami.

PODSTAWY BEZPIECZNEGO PODRÓŻOWANIA

Im więcej czynników z tej listy zostanie spełnione, tym lepiej.

  • Towarzysz podróży
    Zaufany kompan jest jedną z lepszych gwarancji bezpieczeństwa, szczególnie w przypadku podróżujących kobiet. Gdy robi się gorąco, to zawsze jest ta druga osoba z lepszym pomysłem, a dodatkowo para jest dużo mniej zachęcającym celem niż jeden zagubiony turysta. Często się jednak zdarza, że podróżujemy samemu: bo nie mamy innego wyboru lub po prostu cenimy sobie niezależność i kontakt z odkrywanym światem.

    Cały czas spotykam samotnych podróżujących, często są to też podróżujące w pojedynkę dziewczyny. Zwykle jednak wyruszają one ze swojego kraju i znajdują swojego tymczasowego kompana już na miejscu.

  • Zdrowy rozsądek
    Obserwacja otoczenia i zaufanie intuicji. Jeżeli czujemy, że nie powinniśmy czegoś robić, to po prostu tego nie robimy. Do nienajlepszych pomysłów należą:

    • Nocne chodzenie po ciemnych zaułkach.
    • Obnoszenie się z drogim sprzętem (aparaty fotograficzne, smartfony, tablety) na ulicach.
    • Wychodzenie samemu na nocną imprezę gdzieś w dużym mieście.
    • Zostawianie swoich wartościowych rzeczy w schowku nad głową w średniej klasy autobusie, zwłaszcza w nocy.
    • Mimo że fascynujące, dzielnicy biedy nie są najlepszymi miejscami do zwiedzania, nawet w dzień.
  • Zarządzanie pieniądzmi i dokumentami
    W tej kategorii znajdziecie informacje dot. zapobiegania jak i kilka pomysłów na “Plan B”.

    • Dobrze jest mieć dwa konta bankowe i dwie różne karty bankomatowe trzymane w osobnych miejscach. W przypadku kradzieży lub napadu zostaje nam druga karta i wciąż mamy dostęp do pieniędzy. Pamiętać należy o ustawieniu odpowiednich limitów na kartach bankomatowych.
    • Obowiązkowym jest przechowywanie wartościowych rzeczy (paszport, karta bankomatowa, część pieniędzy) w saszetce zapinanej w pasie, którą chowamy w spodnie. W przypadku wizyty “na mieście” rozsądnie też będzie zostawić wartościowe rzeczy bezpiecznie zamknięte w hostelu. W sprzedaży znajdują się również specjalne paski do spodni z ukrytymi kieszonkami na banknoty.
    • Warto zrobić kopie niezbędnych dokumentów (paszport, prawo jazdy, wiza itp.), które będziemy przechowywać w kilku miejscach. W przypadku kradzieży kopie ułatwią życie.
    • Ciekawym rozwiązaniem jest też podróżowanie z dwoma portfelami, jednym głównym, który ukrywamy, i z drugim “kradzieżowym”, w którym trzymamy tylko pieniądze na bieżące wydatki. W razie kradzieży czy rabunku tracimy portfel z niewielką ilością pieniędzy.
  • Znajomość języka
    Możliwość komunikacji pozwoli na zasięgnięcie języka, zaprzyjaźnienie się z miejscowymi lub negocjację w cięższej sytuacji, np. podczas próby wymuszenia. Znajomość języka kraju w którym podróżujemy znacząco zwiększa pewność siebie i pozwala zmniejszyć poczucie wyobcowania.
  • Przygotowanie merytoryczne
    Poznaj dobrze miejsce do którego się udajesz. Jeżeli jedziesz do innego miasta, najlepiej będzie jak dojedziesz na miejsce za dnia (dobijanie się do hostelu w środku nocy gdzieś w jakimś nieprzyjemnie wyglądającym mieście nie należy do rozrywek) lub upewnisz się, że z dworca będzie łatwo dostać się do hostelu (wiarygodne taksówki, dworzec i hostel blisko siebie i w bezpiecznej okolicy). No i wreszcie, miej pewność że jak już dotrzesz do hostelu w środku nocy to będzie tam ktoś, kto otworzy drzwi.

    Poznaj gorące miejsca danego miasta, przewodniki zwykle opisują do której dzielnicy lepiej nie chodzić i gdzie nie pojawiać się po zmroku.

  • Pozytywne nastawienie i pewność siebie
    Często ofiarami napadów stają się osoby niepewne otoczenia i sytuacji w której się znalazły. Potencjalny agresor odbierze strach takiej osoby jako zaproszenie do ataku. Gdy jednak napotkany turysta będzie sprawiał wrażenie osoby pewnej, rabuś prędzej zastanowi się dwa razy czy warto ryzykować.

    Brak pewności i niezdecydowanie są samo spełniającą przepowiednią, w przypadku gdy zaczynamy mieć wątpliwości co do bezpieczeństwa otoczenia stajemy przed ryzykiem spotęgowania negatywnego nastroju. Śpiewał już o tym Jim Morrison z The Doors:

    “People are strange when you’re stranger
    faces look ugly, when you alone.”

    Innymi słowy, świat który odbieram jest naszym lustrem. Gdy będziemy pozytywnie nastawieni, nawet najgorsza sytuacja może być tylko złym wrażeniem,

    Pewność siebie jest cechą, którą można u siebie wyrobić, a pierwszym krokiem do tego jest zdobycie wiedzy, a później doświadczenia. Sama świadomość typowych zagrożeń i ryzykownych sytuacji oraz zapobiegnięcie ewentualnym przykrym skutkom (czyli zarządzanie pieniędzmi i dokumentami) zdecydowanie zwiększy pewność siebie i tym samym komfort podróży.

CO MI SIĘ PRZYDARZYŁO

Dość teorii, czas na kilka prawdziwych historyjek.

  • Buenos Aires, Argentyna
    Spacerując po peryferiach turystycznej dzielnicy La Boca miałem dużo szczęścia: zafascynowany rozpadającą się częścią miasta chodziłem i pstrykałem fotki, raz nawet się zgubiłem, co przestało mnie bawić. W międzyczasie kobieta z wózkiem widząc mnie z aparatem ostrzegła mnie przed rabunkami, ja jednak nie mogłem pojąć o co jej chodziło. W okolicy nie było żywego ducha, a to dlatego że był czas sjesty. Następnego dnia znajomy Niemiec został w tej samej okolicy napadnięty przez dwóch nastolatków na skuterze.
  • Cochabamba, Boliwia
    Idąc wieczorem ruchliwą ulicą natrafiłem na biegnącego z naprzeciwka Boliwijskiego chłopaka, który w pewnym momencie nagle skręcił w moją stronę i jak się domyślam, polował na gitarę którą miałem zawieszoną na ramieniu. Momentalnie odwróciłem w jego stronę, po czym chłopak zrezygnował, ze swojego, jak, sądzę pomysłu kradzieży.
  • Cochabamba (znowu), Boliwia
    Siedząc na ławce w parku czytałem książkę (elektroniczną), aż w pewnym momencie kątem oka dostrzegłem idącego wprost na mnie Boliwijczyka, który gdy tylko na niego popatrzyłem zmienił kierunek i zrezygnował, jak sądzę, z wyrwania mi czytnika z ręki.

CO PRZYDARZYŁO SIĘ INNYM

  • Tablet przed hostelem, Sucre, Bolivia
    W Sucre usłyszałem historię dziewczyny, której ukradziono tablet. Jak się okazało, wracała z imprezy, a drzwi hostelu były już zamknięte i nikt nie odpowiadał na dzwonek. Będąca pod wpływem alkoholu dziewczyna chciała się za pomocą tabletu skontaktować z kimś z hostelu, w międzyczasie grupka Boliwijczyków zabrała jej urządzenie i zniknęła w ciemności.
  • Pigułka gwałtu, Ekwador
    Przebywający wówczas w Ekwadorze kolega został poczęstowany drinkiem przez poznanego w barze faceta, finałem była pobudka na ciężkim kacu, skradziony aparat fotograficzny i inne kosztowności.
  • Włamanie do szafki w hostelu, Brazylia
    Historia o podróżniku, który przez sześć miesięcy bez szwanku podróżował po Ameryce Południowej, a ostatniego dnia przed wylotem ktoś włamał się do jego szafki w hostelu, zabrał paszport, aparat i inne cenne rzeczy.
  • Złodzieje chleba, Buenos Aires, Argentyna
    Historia Niemca o której już wspominałem. Kolegę zatrzymała para nastolatków, jeden trzymał za ręce, a drugi przeszukiwał. Skradzione zostały drobne i kanapka, złodzieje nie zdążyli przeszukać wszystkich kieszeni i znaleźć aparatu fotograficznego.
  • Średnio pół kradzionego telefonu rocznie, Argentyna
    Koleżanka z Buenos Aires wspomniała mi kiedyś, że w Buenos Aires telefon ukradziono jej już trzy razy.
  • Puerto Escondido, Meksyk
    Hostel w którym się zatrzymałem znajdował się tuż przy plaży, a właściciel pozwalał na jego terenie rozbijać namioty. Pewnego wieczoru ktoś zakradł się przez dziurę w ogrodzeniu, rozciął nożem ścianki namiotu i ukradł to co się dało, głównie ubrania. Wartościowy sprzęt leżał bezpiecznie na przechowaniu w recepcji zamykanej na trzy spusty.

CO SIĘ NIE PRZYDARZYŁO WOGÓLE

  • Tarija, Boliwia
    Dobry hostel (a właściwie jedyny w mieście) nie miał zamykanych na kłódkę szafek, był po prostu bardzo przyzwoity i dobrze strzeżony, a sama miejscowość (około 200 tysięcy mieszkańców) jest rajem na ziemi, z dobrą pogodą przez cały rok. W Boliwii, teoretycznie nie najbezpieczniejszym kraju w Ameryce Łacińskiej.
  • W autobusie z Guyaramerin do Riberalta, Boliwia
    Znowu historia z czytnikiem i znowu Boliwia. Znużony lekturą zasnąłem z elektroniczną książką w ręku, która przez sen upadła mi na podłogę autobusu i podczas mojej drzemki podróżowała ślizgając się w rytm hamowania i przyspieszania kierowcy. Po obudzeniu lekko spanikowany zacząłem już zgubę wliczać w straty po czym siedzący z tyłu Boliwijczyk pomaga mi znaleźć Kindla.

3 Comments

  • Hej,

    Bardzo fajny blog. Masz od nas jeden punkcik w konkursie Blog Roku:)

    Pozdrawiamy,
    Republika Podróży

  • Wow, po przeczytaniu tego posta jestem mniej nakręcona na podróż do Ameryki Południowej. Tyle historii, o których tylko ty słyszałeś, to ile musi być ich wszystkich razem! Czy na ulicach czuć w związku z tym cały czas lekkie napięcie?

    • Wojtek says:

      Muszę chyba trochę przeedytować ten wpis, bo nie jesteś pierwszą osobą, którą przestraszyłem ;) Moją intencją nie było odradzenie podróży do Am. Łacińskiej, a jedynie chciałem przestrzec przed ewentualnymi kłopotami.
      Napięcie – to zależy od osoby. Niektórzy mają tak, że się niepotrzebnie wkręcają i wtedy łatwo wszędzie dostrzec niebezpieczeństwo. W rzeczywistości jest wręcz przeciwnie – jeżeli przestrzegać zasad zdrowego rozsądku i nie zapuszczać się tam gdzie nie trzeba, to będziesz napotykać samych przyjaznych i sympatycznych ludzi.

      Po Ameryce Południowej podróżuje wielu młodych backpackerów, do tego często w pojedynkę. Wielu z nich przemieszcza się głównie od jednego turystycznego huba do drugiego, w takim przypadku ryzyko spada do minimum.
      Bezpiecznych i miłych podróży :)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CAPTCHA
Reload the CAPTCHA code

43 + = 53

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>