“Wyspa Na Prerii” – Recenzja Najnowszej Książki Wojciecha Cejrowskiego

DSC04961

Miesiąc temu poprowadziłem relację ze spotkania autorskiego, którą znajdziecie tutaj.

Wojciech Cejrowski zrobił coś czego nikt się nie spodziewał, porzucił bowiem na chwilę opowieści o Amazonii i napisał książkę o miejscu dużo nam bliższym. Jego najnowsze dzieło opowiada o życiu w Stanach Zjednoczonych, jednak nie w nowoczesnej metropolii, a na gdzieś daleko na prowincji.

Treść

Miałem kiedyś domek na prerii. Daleko stąd i dawno temu. Najpierw dostałem ten domek w prezencie, potem wygrałem go w karty, a ostatecznie kupiłem.

Sceptycznie nastawiony przekonałem się szybko, że zmieniło się jedynie miejsce opowieści, a książka doskonale wpisuje się w dotychczasowy profil działalności autora. Ameryka, pozornie nam bliska, różni się bardzo od Europy. Zwłaszcza amerykańska prowincja, gdzie egzotykę można znaleźć na każdym kroku.

Życie na prerii to coś zupełnie innego od tego, do czego przyzwyczaiły nas miasta. Uczciwie też uprzedzam: codzienność w takim miejscu może być też cholernie nudna, jednak jakimś cudem autor przedstawia ją w taki sposób, że podczas czytania nudzić się nie będziecie. Charakterystyczny styl WC po przeniesieniu w nowe realia nabiera świeżości i sprawia, że historyjki z życia ranczerów są zaskakująco wciągające.

Ale o czym właściwie jest książka? O życiu, obyczajach i stosunkach w małej społeczności w zapomnianym przez Boga miejscu. O Stanach, o mentalności mieszkańców “Nowego Świata” i trochę o tym, jak powinno wyglądać życie w pędzącym na złamanie karku świecie. Pod przykrywką opowieści o życiu na ranczu tak naprawdę kryje się solidny kawał literatury z dziedziny antropologii.

Forma

DSC04971

Książka jest świetnie wydana. Solidna, ciekawa graficznie, idealnie wpasowuje się w atmosferę prerii. Zdobiona ręcznymi rysunkami z zewnątrz przypomina drewnianą deskę. Pancerna oprawa i dobrej jakości papier sprawiają, że mimo względnie małych rozmiarów waży swoje. Kartki w kolorze prerii i subtelne ozdobniki doskonale współgrają z treścią i wszystko razem stanowi kompletną i wzajemnie uzupełniającą się całość.

Humor, czyli bujać to my, a nie nas

W skrzynce na listy leżał kot. Był zapakowany! W dwóch miejscach oklejono go dookoła tułowia srebrną taśmą. (…) W ten sposób nabrał też kształtu skrzynki pocztowej, do której go rano włożył barman (…) głową w stronę drogi (…), tak aby kot mógł patrzeć na świat.

Ludzie zarzucają Cejrowskiemu brak reporterskiej rzetelności, a czasem wręcz bajkopisarstwo. Nie bezpodstawnie, bo część historii faktycznie wydaje się być nieprawdopodobna. Nie o to jednak chodzi, bo gdyby było inaczej to nasza szalona rzeczywistość byłaby pewnie bardzo smutna. Swoją drogą, w Stanach byłem nie raz i mogę potwierdzić, że autor trafnie podsumowuje specyficzną mentalność Amerykanów i to nie tylko tych z prowincji. Tym samym uczciwie przybijam znak jakości Backpackista.com i zachęcam do lektury. Pamiętajcie jednak o tym, żeby w końcu pojechać samemu i zweryfikować. Warto!

A Wy przeczytaliście już “Wyspę Na Prerii”? Napiszcie koniecznie co o niej sądzicie!.

Dla przypomnienia, miesiąc temu poprowadziłem relację ze spotkania autorskiego, którą znajdziecie tutaj.

2 Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

CAPTCHA
Reload the CAPTCHA code

9 + 1 =

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>